<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Słowo kluczowe &quot;felieton&quot; | Kalejdoskop Kultury</title>
	<atom:link href="https://kalejdoskopkultury.pl/slowo-kluczowe/felieton/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kalejdoskopkultury.pl/slowo-kluczowe/felieton/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 24 Jun 2021 12:10:10 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.0.3</generator>
	<item>
		<title>Honoris causa</title>
		<link>https://kalejdoskopkultury.pl/honoris-causa/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Antonina Grzegorzewska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 23 Jun 2021 19:45:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[akademia sztuk pięknych]]></category>
		<category><![CDATA[asp]]></category>
		<category><![CDATA[felieton]]></category>
		<category><![CDATA[grzegorzewski]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[teatr]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kalejdoskop.hadrysiak.com/?p=108</guid>

					<description><![CDATA[<p>Towarzyszyłam ojcu tamtego dnia, szczególnego także dlatego, że na uroczystości był obecny Stanisław Fijałkowski, profesor Grzegorzewskiego z czasów jego studiów, a laudację napisał Tadeusz Różewicz.</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://kalejdoskopkultury.pl/honoris-causa/">Honoris causa</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://kalejdoskopkultury.pl">Kalejdoskop Kultury</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><span class="meta-lead lead">Od dwudziestu lat przechowuję w szafie czarną togę. Moje córki sięgają po nią w trakcie zabaw, jednak status peleryny jest szczególny i przekracza funkcję dziwacznego gadżetu przydatnego na kinderbalach. W todze tej mój ojciec Jerzy w 2001 roku odbierał doktorat honoris causa Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi, stanowi więc ona, wraz z dyplomem i biretem, pamiątkę po owym wydarzeniu. Towarzyszyłam ojcu tamtego dnia, szczególnego także z tego względu, że na uroczystości był obecny Stanisław Fijałkowski, profesor Grzegorzewskiego z czasów jego studiów w Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych, a laudację napisał Tadeusz Różewicz, tytułując ją „Planeta Grzegorzewski”.</span></p>



<p>Razem ze wspomnianą togą przechowuję teczkę pełną pożółkłych kartek. Zawiera ona zapis historii piekarni mojego dziadka Mieczysława Grzegorzewskiego, a zwłaszcza rozpaczliwe interwencje rodziny, gdy piekarnię z dnia na dzień odebrali komuniści. Sprawa odszkodowania toczy się, bezskutecznie, do dziś. Piekarnia mieściła się w Łodzi przy ulicy Wysokiej, a jej nagłe odebranie położyło się wielkim cieniem na historii całej rodziny. Mój ojciec Jerzy z motywu piekarni utworzył osobistą legendę, która rezonowała w wielu jego spektaklach. Utratę wspominał także w czasie uroczystości odbierania doktoratu, podkreślając tym samym rodzinną łączność z Łodzią. W jakimś symbolicznym sensie toga była więc przyprószona mąką, a nawiązanie do piekarni na akademickim forum stanowiło dla ojca sprawę honoru.</p>



<figure class="wp-block-image size-large is-resized"><img src="https://kalejdoskopkultury.pl/wp-content/uploads/2021/05/Kalejdoskop-Kultury-zdjecie-AG-—-kopia.jpg" alt="" class="wp-image-111" width="201" height="203" srcset="https://kalejdoskopkultury.pl/wp-content/uploads/2021/05/Kalejdoskop-Kultury-zdjecie-AG-—-kopia.jpg 791w, https://kalejdoskopkultury.pl/wp-content/uploads/2021/05/Kalejdoskop-Kultury-zdjecie-AG-—-kopia-297x300.jpg 297w, https://kalejdoskopkultury.pl/wp-content/uploads/2021/05/Kalejdoskop-Kultury-zdjecie-AG-—-kopia-150x150.jpg 150w, https://kalejdoskopkultury.pl/wp-content/uploads/2021/05/Kalejdoskop-Kultury-zdjecie-AG-—-kopia-768x776.jpg 768w" sizes="(max-width: 201px) 100vw, 201px" /><figcaption>Antonina Grzegorzewska</figcaption></figure>



<p>Prestiż, z jakim związane było przyznanie tytułu, został dopełniony trzy lata później, gdy w budynku łódzkiej ASP otwarto wystawę prac doktorów tej uczelni. Na wystawie znalazły się dzieła Abakanowicz, Fijałkowskiego, Opałki i Grzegorzewskiego. Grzegorzewski zaprezentował na niej metalowe panele, o których wyczerpująco pisze Jerzy Wojciechowski w katalogu wystawy „Że też musiała Pani zadać to pytanie!”, zorganizowanej przez warszawską galerię <em>a</em>TAK na dziesięciolecie śmierci Grzegorzewskiego. Warszawska wystawa z 2015 roku pokazywała go jako malarza i kolekcjonera przedmiotów. Kluczem do prezentacji prac stało się przywołanie ducha Sali Neoplastycznej Muzeum Sztuki w Łodzi i pokazanie malarzy formujących plastyczną wyobraźnię Grzegorzewskiego, ze Strzemińskim na czele. Sięgnięcie po wielkie nazwiska stało się możliwe dzięki Krzysztofowi Musiałowi, twórcy wybitnej kolekcji sztuki polskiej, w której znajdują się prace Kobro, Strzemińskiego, Stażewskiego. </p>



<figure class="wp-block-pullquote is-style-default"><blockquote><p>Łódź jest więc dla mojej historii rodzinnej miastem utraty, areną komunistycznej niesprawiedliwości, ale też miejscem, w którym przywrócono memu ojcu status malarza.</p></blockquote></figure></p>



<p>Tak więc Grzegorzewski, nie pierwszy raz, znalazł się w doborowym malarskim towarzystwie. Na publikowanych w katalogu zdjęciach z mieszkania artysty oprócz przedziwnych meblowych konfiguracji widać grafiki Fijałkowskiego. Fijałkowski jest profesorem, malarzem, mentorem, ale też figurą Łodzi, którą Grzegorzewski opuścił dla szkoły teatralnej w Warszawie mimo propozycji pozostania w rodzinnym mieście u boku malarza w roli jego asystenta na uczelni. W <em>a</em>TAKU udało się zaprezentować wszystkie dostępne prace malarskie Jerzego Grzegorzewskiego, niestety z wyłączeniem istotnych płócien będących w posiadaniu siostry reżysera – te zostały w Łodzi pod jej kuratelą.</p>



<p>Praca nad wystawą sprawiła, że światło dzienne ujrzał fakt, z którym do dziś nie umiem się pogodzić. Pozyskanie na wystawę w <em>a</em>TAKU paneli z łódzkiej wystawy okazało się niemożliwe, ponieważ z powodu braku miejsca jeden z nich został zezłomowany przez Teatr Narodowy, który był jego właścicielem.</p>



<p>Istotną pracę dokumentującą przedmioty scenograficzne Jerzego Grzegorzewskiego wykorzystywane w spektaklach w Teatrze Narodowym wykonała Barbara Sieroslawski. Na tekturowych fiszkach przedstawiających stan z 2007 r. nie ma wspomnianego panelu, gdyż w owym roku nie było go już w magazynach.</p>



<p>Krzysztof Musiał, właściciel przywołanej przeze mnie w kontekście warszawskiej wystawy malarskiej Grzegorzewskiego galerii <em>a</em>TAK, przez wiele lat prezentował w Muzeum Miasta Łodzi przedwojenną część swojej kolekcji sztuki polskiej. Uwagę zwracała silna reprezentacja malarzy łódzkich, których pozycja w historii sztuki przekracza lokalny li tylko charakter: Schretera, Borowskiego, Epsteina (obraz tego ostatniego kolekcjoner podarował muzeum). Wystawa cieszyła się dużym powodzeniem, niestety muzeum zrezygnowało z jej prezentowania. Po tej współpracy został piękny katalog „Galeria mistrzów polskich”.</p>



<p>Gdyby Teatr Narodowy zwrócił się do mnie w sprawie metalowego panelu, stanowiłby on dziś część kolekcji powojennej sztuki polskiej Krzysztofa Musiała. Po wystawie doktorów honoris causa panel zmienił status i stał się obiektem kolekcjonerskim, Grzegorzewski wystawił go bowiem jako malarz, a nie reżyser. Należy podkreślić, że z artystycznego punktu widzenia zniszczony obiekt wytrzymywał porównanie z pracami najlepszych artystów i potwierdzał miejsce Grzegorzewskiego w pozateatralnej przestrzeni. Łódź jest więc dla mojej historii rodzinnej miastem utraty, areną komunistycznej niesprawiedliwości, ale też miejscem, w którym przywrócono memu ojcu status malarza, spełniając jego największe marzenie. Wykluwało się ono w powojennej rzeczywistości przy ulicy Wysokiej, gdy mały chłopiec, rysując, słuchał śpiewu piekarzy.</p>



<figure class="wp-container-2 wp-block-gallery-1 wp-block-gallery columns-2 is-cropped"><ul class="blocks-gallery-grid"><li class="blocks-gallery-item"><figure><a href="https://kalejdoskopkultury.pl/wp-content/uploads/2021/06/asp_grzegorzewski_3.jpg"><img loading="lazy" width="1024" height="695" src="https://kalejdoskopkultury.pl/wp-content/uploads/2021/06/asp_grzegorzewski_3-1024x695.jpg" alt="" data-id="1211" data-full-url="https://kalejdoskopkultury.pl/wp-content/uploads/2021/06/asp_grzegorzewski_3.jpg" data-link="https://kalejdoskopkultury.pl/honoris-causa/asp_grzegorzewski_3/" class="wp-image-1211" srcset="https://kalejdoskopkultury.pl/wp-content/uploads/2021/06/asp_grzegorzewski_3-1024x695.jpg 1024w, https://kalejdoskopkultury.pl/wp-content/uploads/2021/06/asp_grzegorzewski_3-300x204.jpg 300w, https://kalejdoskopkultury.pl/wp-content/uploads/2021/06/asp_grzegorzewski_3-768x521.jpg 768w, https://kalejdoskopkultury.pl/wp-content/uploads/2021/06/asp_grzegorzewski_3-1536x1042.jpg 1536w, https://kalejdoskopkultury.pl/wp-content/uploads/2021/06/asp_grzegorzewski_3-2048x1389.jpg 2048w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></figure></li><li class="blocks-gallery-item"><figure><a href="https://kalejdoskopkultury.pl/wp-content/uploads/2021/05/asp_grzegorzewski_1.jpg"><img loading="lazy" width="1024" height="849" src="https://kalejdoskopkultury.pl/wp-content/uploads/2021/05/asp_grzegorzewski_1-1024x849.jpg" alt="" data-id="1217" data-full-url="https://kalejdoskopkultury.pl/wp-content/uploads/2021/05/asp_grzegorzewski_1.jpg" data-link="https://kalejdoskopkultury.pl/honoris-causa/asp_grzegorzewski_1/" class="wp-image-1217" srcset="https://kalejdoskopkultury.pl/wp-content/uploads/2021/05/asp_grzegorzewski_1-1024x849.jpg 1024w, https://kalejdoskopkultury.pl/wp-content/uploads/2021/05/asp_grzegorzewski_1-300x249.jpg 300w, https://kalejdoskopkultury.pl/wp-content/uploads/2021/05/asp_grzegorzewski_1-768x637.jpg 768w, https://kalejdoskopkultury.pl/wp-content/uploads/2021/05/asp_grzegorzewski_1-1536x1273.jpg 1536w, https://kalejdoskopkultury.pl/wp-content/uploads/2021/05/asp_grzegorzewski_1.jpg 1847w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></figure></li><li class="blocks-gallery-item"><figure><a href="https://kalejdoskopkultury.pl/wp-content/uploads/2021/05/asp_grzegorzewski_2.jpg"><img loading="lazy" width="1024" height="680" src="https://kalejdoskopkultury.pl/wp-content/uploads/2021/05/asp_grzegorzewski_2-1024x680.jpg" alt="" data-id="1219" data-full-url="https://kalejdoskopkultury.pl/wp-content/uploads/2021/05/asp_grzegorzewski_2.jpg" data-link="https://kalejdoskopkultury.pl/honoris-causa/asp_grzegorzewski_2/" class="wp-image-1219" srcset="https://kalejdoskopkultury.pl/wp-content/uploads/2021/05/asp_grzegorzewski_2-1024x680.jpg 1024w, https://kalejdoskopkultury.pl/wp-content/uploads/2021/05/asp_grzegorzewski_2-300x199.jpg 300w, https://kalejdoskopkultury.pl/wp-content/uploads/2021/05/asp_grzegorzewski_2-768x510.jpg 768w, https://kalejdoskopkultury.pl/wp-content/uploads/2021/05/asp_grzegorzewski_2-1536x1020.jpg 1536w, https://kalejdoskopkultury.pl/wp-content/uploads/2021/05/asp_grzegorzewski_2-2048x1361.jpg 2048w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></figure></li></ul><figcaption class="blocks-gallery-caption">Uroczystość&nbsp;nadania Jerzemu Grzegorzewskiemu tytułu Doktora Honoris Causa ASP w Łodzi , aula ASP Łódź 17.05.2001 r. Fot. Archiwum Zbiorów ASP im. W. Strzemińskiego w Łodzi / autor: Grzegorz Bojanowski.</figcaption></figure>



<p><br><br></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://kalejdoskopkultury.pl/honoris-causa/">Honoris causa</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://kalejdoskopkultury.pl">Kalejdoskop Kultury</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
