02 (02) 2021 | | Poezja

Scena portowa

Bianka Rolando

Przetarte szlaki zielonego, który na różu kotwiczy małą historię
Do odwołania, śmieje się szczerbaty kil statku, do głębi poruszony
tnie na wylot, ciemnosiny transfer, wydzieliny smoka lub psa
odbijałem brzeg dla ciebie, aż tyle razy płakałem brzemienny


(wiersz pochodzi z przygotowywanego tomu „Abrasz”)  

Facebook Facebook Facebook

Nasz serwis internetowy używa plików cookies w celach określonych w polityce prywatności.

AKCEPTUJĘ REZYGNUJĘ